Tuesday, 14 December 2010

teoria mindfuck'a

Manipulacja to ciezka bron. Kto umie sie nia poslugiwac praktycznie moze wszystko. Stosowana jest w wielu dziedzinach. W roznych kwestiach i na roznych poziomach. Kazdy sie jej moze nauczyc. Mozna sie nawet nauczyc obrony przed mindfuckiem.

Sa ludzie co rodza sie ze zdolnoscia prania czyjegos mozgu. Tak samo jak sa ludzie zupelnie nieswiadomi - idealne ofiary. Nastepnie sa ludzie, ktorzy chca byc ofiara swiadomie, pozniej odwrocic cala sytuacje i z podwojna moca uderzyc w oprawce.

Ostatnio wokol mnie dzieje sie kilka takich sytuacji. Ostatnio.. sama pracowalam w fabryce 'idealnego dotarcia do klienta' przez 1,5 roku. Jednak sama dziedzina interesuje sie juz od kilku miesiecy wczesniej.

Myslalam, ze bron jest idealna, gdy ofiara jest idealna. Znalazlam rozne typy osobowosci by postosowac rozne teorie w praktyce. Dziala bardzo dobrze. I pewnego pieknego dnia kosa trafila na kamien. Czuje sie, jakby moj mozg zostal polany rozpuszczalnikiem. Do tego wszystkiego kilka dodatkowych substancji - manipulacja pomieszana z dawka dobrego stylu i tajemniczego usmiechu. I oto jestem. Ofiara wlasnych teorii spiskowych.

No comments:

Post a Comment