Saturday, 4 December 2010

Pamietniki - po to sa!

Tak, ja pisze pamietniki od kiedy mam neta :D. Dzisiaj sobie poczytalam wpisy z bloga z 2007 roku i dalej.. Hahah, ja nie wiem czy sie ciesze, ze juz nie mam AZ tak poswirowanego zycia, czy po prostu pisze tu za malo..

Tak czy siak ile sie rzeczy sprawdzilo, ktore juz wczesniej zauwazylam! Zostane wrozka, bede dzialala spontanicznie, ale jesli cokolwiek zbije mnie z tropu za pierwszym razem to znaczy, ze to dobrze i nie powinnam dalej brnac w temat ;>..

No i jakies stare historie, ktore w ogole juz totalnie mi wylecialy z glowy. I czytalam tez o tym jak bardzo bylam w sobie zakochana, a jak sie duzo zmienilo od tego czasu. Przypomnialam sobie jakie to uczucia i jak zrobic by znow dzialo sie tak jak chce. By slowo 'smutek' na zawsze wykreslic ze slownika..

BYLYLYLY!!! xD

1 comment:

  1. mam podobnie co do pamiętników... niektóre tamte sprawy wydają się błahe a milion razy więcej się zmieniło ;) ale czytanie starych zapisków ma swój urok ;)

    ReplyDelete