Teraz mnie trafilo, siedze calymi dniami w domu pod koldra..
Malo pisze, nic sie nie dzieje. Nic fiziczynie. W glowie balagan.
Obejrzalam juz 3 sezony 'gotowych na wszystko' teraz zaczynam 4.
Z nim sie nie widzialam juz dlugo, zeszly weekend nie, ten teraz tez nie. Dopiero za tydzien na jedna noc. zawsze cos.
Leze, jem, tyje.. Przytlacza mnie to. L4 mam do soboty. Jakos mam nadzieje, ze wytrzymam w domu bo niby duzo mi zle nie jest, ale gardlo boli i nie moge tak pracowac..
Boje sie tez co do wyplaty, bo zrobili nam tak chujowy system motywacyjny, ze gorszego nie bylo. Mam wiecej sprzedazy niz miesiac temu a dostaje tylko 138zl i to brutto! masakra na maxa! Nie dostane wyplaty wiecej niz 900 zl @_@.. Dobija mnie to. I jeszcze ani razu nie bylam na silowni. Niech choroba sie skonczy i zaczynam diete i cwiczenia. Mam motywacje, by zrzucic 7kg.
Thursday, 7 October 2010
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
No comments:
Post a Comment