Thursday, 30 September 2010

Dziura

No to teraz bedzie przerwa. Nie we mnie, ale w spotykaniu sie. W sensie nie zamierzonym, ale brak srodkow (czy to finansowych czy spowodowanymi szkola/praca).. Bedzie weekend bez. Zapowiada sie kolejny tez bez razem siebie obok.

Poradzimy sobie, przegapimy.

Za to kilka innych planow sie urodzilo - suomi night vol III, konwent tatoo.. Serio mi sie nie chce. Teraz jak mysle, to nie mam sil. Wiem jednak, ze zrodza sie sily pozniej. Tak bardzo bym chciala by mi sie nie chcialo pic. Picie mnie wykancza. Jest caly czas. Alkohol. Mam juz dosc, a nie moge przestac. A mowia, ze fajki bardziej uzalezniaja. Nie chce mowic, ale powiem, cierpie na jakas potrzebe alkoholizowania sie co weekend albo i kilka razy w tygodniu. Przyczyn brak - organizm sie domaga.

A TUTAJ moj tatuaz (albo i jego gorna czesc) ;)..

1 comment: