Czlowiek rozmawia z innym czlowiekiem.. Obydwoje podejmuja podobne decyzje.. Daja sobie rady, takie same. Na koncu jednak nadal jest wahanie, bo jedno chce, drugie sie boi, a drugie chce nie wiedzac, ze pierwsze sie broni od drugiego.. Moze to jest ten andromantyczny strach, ciezkie do pojecia, gorsze do zrobienia.
Gdy obydwoje chca tego samego, nie wiedzac o tym wzajemnie..
Monday, 12 July 2010
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
te słowa opisuja troche moją sytuację, niestty... nie lubię strachu, strach paraliżuje, jest gorszy od choroby.
ReplyDelete