Przez to, ze nie moge sie ostatnio upic piwem, wpadlam na pomysl by sie upic wodka. No i najpierw poszla flaszka 0,7l, a pozniej kolejna, poszlam spac rano, pozniej sie obudzilam kolo 10 w poszukiwaniu picia i nagle sie ubralam i poszlam do sklepu, heh.. Pozniej spalam chyba z 2h no i jechalam kolo 14 do babci.. Ciezki to byl dzien, z tego co wiem wiara poszla dzisiaj znow pic, ja moze i tez bym sie przeszla, ale sie dowiedzialam dopiero o 23, ze w ogole ktos poszedl na miastlo. Jeden dzien w domu dobrze mi zrobi.. Jutro sie zapowiada za to inna impreza, juz taka konkretna - Amphi Festival Warm Up Party.
W ogole cud, ze dzisiaj nie umarlam, ogolnie masakra..
No comments:
Post a Comment