Tuesday, 5 July 2011

Cudenka


Leze w nowym pokoju. Juz rozpakowalam sie, juz jechalam pierwszy dzien tramwajem do pracy, juz 'pierwsze koty za ploty'. Jest bardzo dobrze. Pokoik ma moje ukochane kolory - fiolet i czern. Jeszcze brakuje kilka dodatkow.

Zakupilam tez kilka nowych rzeczy. Nowe pixy, hulahop i klej w pistolecie! Normalnie realizuje marzenia :>.

O i bylam u fryzjera, pozbylam sie popalonych wlosow przez prostownice i jest dobrze. No i traktuje sie bardzo dobrze - ciuszki, kosmetyki, malowidla.

W takich chwilach wolnosc to wspaniala sprawa. Malymi kroczkami przyjdzie czas na poznanie nowych ludzi.

2 polowa roku bedzie obfitowac w sukcesy!

No comments:

Post a Comment