Prawie wszystko pozalatwiane odnosnie nowego pokoju, kaucja, umowa. Zostaly w sumie 2 rzeczy - kwestia zmiany nazwiska rachunku i sama przeprowadzka :). Az sie nie moge doczekac :D.
Jutro znajomi biora slub. Takze wyspie sie w niedziele. I kupilam nowe butki (o, o! Ponura w sandalach!) Gorzej tylko z faktem, ze przez prostownice do wlosow strasznie mi sie wlosy zniszczyly i musze je obciac.. no zobaczymy.
Saturday, 18 June 2011
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
No comments:
Post a Comment