Jutro do pracy ide na 15. Chce jeszcze pojechac do miasta bo musze zalatwic kilka rzeczy. Np. kupic kulke do kolczyka bo zgubilam na imprezie. I tu sie zaczyna wielkie HEH bo impreza byla serio spoko, wuchta wiary z pracy, dylalam na parkiecie na dyskotece ;D. Nawet kumplowi udalo sie wpasc, wiec podylalismy razem :).
A lol dotyczy caloogolnej zwaly, jaka miala miejsce jak juz poszlo kilka butelek wodki ;D. Kazdy pyl poskladany mega xD.. Zwala bedzie w pracy dopiero ;p..
No comments:
Post a Comment