I skonczylam ogladac LOST ;(..
Ogladam ten serial od dlugiego juz czasu, i w koncu zebralam sie na odwage by obejrzec do konca.. Plakalam jak glupia.
Ludzie mowia, ze skonczylo sie beznadziejnie, mi sie wydaje, ze oni nie wiedzieli o co chodzi w tym serialu. Moim zdaniem skonczyl sie zajebiscie, niespodziewanie. Lepszego konca sama bym nie wymyslila.
I przez to mam wrazenie, ze jakis rozdzial w moim zyciu sie zakonczyl. Wiem, ze brzmi to bez sensu, bo to tylko serial, ale ja bylam z nim zzyta. Nie ogladam duzo seriali, nie czytam duzo ksiazek, nie slucham duzo muzyki. Ale to co mi sie raz spodoba to uwielbiam z calego serca, jak sie w czyms zakocham to cala soba. Teraz juz nie bede miala tego uczucia, ze cos na mnie czeka, kolejny odcinek by poczuc duze emocje. To brzmi jakby moje zycie bylo puste, jednak takie nie jest. I pomimo, ze juz nie obejrze nowych odcinkow, a ogladajac stare na nowo to juz nie bedzie to samo, czuje w sobie jakas dziwna energie. Jakas mala radosc.
Wednesday, 7 July 2010
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
No comments:
Post a Comment