Jak narazie jestem zadowolona z tego no eee, moze nie zbyt ladnego, ale w koncu jakiegos szablonu. Serduszko sama namalowalam ;)..
Podsumowanie dzisiejszego dnia:
- najpierw wstanie.. aha aha, jakos dalam rade
- jak zwykle bylam w pracy na ostatnia chwile..
- dowiedzialam sie, ze wchodzi totalnie dziwny system motywujacy w pracy.. a raczej demotywujacy, bo mozna albo zapierdalac, albo olac.. juz nie bedzie tak latwo.
- no ale w sumie dowiedzialam sie czesciowo o premii za luty ;) wyplata juz za 7 dni!
- po pracy luzik, zjadlam mango i granata ;D..
- no i teraz jestem gotowa do ululania
Skoro dzien sie konczy calkiem znosnie to mozna to uczcic i isc ladnie spac. A jutro mam wolne, kolejny powod do nie tracenia wiary w zycie ;p. W tym miesiacu czeka dosc duzo pracy, ale tez 6scio dniowy urlop :). Caly czas wykminiam gdzie by tu jechac..
No comments:
Post a Comment