Powiedzmy, ze niespodziewanie sie kilka spraw powykrecalo. Zabawne jak to czasami bywa w relacjach miedzy ludzmi. Gdy czlowiek czegos chce, ale wiecznie cos stoi na przeszkodzie, a jednak prosba rzucona w kosmos wraca po czasie..
Pomalowalam pudelko na czerwono. Wsadzam do niego cos nowego: karty, jablkowa wyborowa, spacer i jakies wspomnienie. Zapewne wleci do niego jakas wielka, wsciekla cma - ale teraz cos innego jest na rzeczy.
Ojeju jeju...
Monday, 25 July 2011
Wednesday, 20 July 2011
Szalej
Trace chwilami kontrole. Targa mna naraz milion emocji - radosc, niemoc, euforia, zlosc. I to wszystko by wejsc na kolejny stopien.
Tyle ludzkich organizmow, kazdy inny, zapatrzony w swoje 'cudowne piekno'. Falszywy, niewinny, uczuciowy, zazdrosny. Usmiech, placz. No nie potrafie byc empatyczna.
Raduje sie, ze unikam jakims cudem wielu sytuacji ponownie, widze przez sciany, czuje przez szklo.
Ide dalej, tup, tup, tup..
Tuesday, 5 July 2011
Cudenka
Leze w nowym pokoju. Juz rozpakowalam sie, juz jechalam pierwszy dzien tramwajem do pracy, juz 'pierwsze koty za ploty'. Jest bardzo dobrze. Pokoik ma moje ukochane kolory - fiolet i czern. Jeszcze brakuje kilka dodatkow.
Zakupilam tez kilka nowych rzeczy. Nowe pixy, hulahop i klej w pistolecie! Normalnie realizuje marzenia :>.
O i bylam u fryzjera, pozbylam sie popalonych wlosow przez prostownice i jest dobrze. No i traktuje sie bardzo dobrze - ciuszki, kosmetyki, malowidla.
W takich chwilach wolnosc to wspaniala sprawa. Malymi kroczkami przyjdzie czas na poznanie nowych ludzi.
2 polowa roku bedzie obfitowac w sukcesy!
Subscribe to:
Posts (Atom)