Ostatni wpis w tym miesiacu..
Halloween spedzone w domu. Out bylam w piatek, i mi jakos wystarczylo wrazen imprezowych na weekend. Byl u mnie N. W koncu sie widzielismy. Nastepny raz zobaczymy sie w blizej nieznanym czasie, ale pewnie za jakies 3 tygodnie..
Jesli chodzi o prace, nadal nic nie wiem. Chyba bardziej im zalezy na pracy grafika. Tak wiec szef powiedzial, ze na 90%, decyzje podejmie jak tylko mu dostarcze 3 projekty.. Takze nadal nerwy i stres, chce je wyslac w przyszlym tygodniu, takze jutro dzien spedze na tworzeniu. Mam nadzieje, ze sie uda.. arr!
Lato tez juz sie skonczylo, kazdy widzi, pomimo tego, ze jest nawet ponad 10*C czasami.. Nie spieszy mi sie do zimy.
Podsumowanie miesiaca:
- obudzil on duzo nowych rozwiazan, duzo nowych tematow zostalo otwartych
- na silowni nie bylam ani razu pomimo wydanych 70 zl na karte multisportu..
- w ciazy tez nie jestem, bardzo dobrze
- i nadal czuje sie, ze siedze w wielkiej kropce..
Listopad zapewne przyniesie duzo odpowiedzi. Ciekawe tez czy narodza sie nowe pytania.
Wesolego Halloween..
Sunday, 31 October 2010
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
No comments:
Post a Comment