Wednesday, 28 July 2010

poltora dnia

I jedziemy na Castle Party. Od dzisiaj urlop, wiec zajebiscie!

Jutro caly dzien bede biegac, pakowac sie, walczyc z ciuchami, kosmetyczka, itd.. A czwartek wyjazd..
Najpierw myslalam, ze jeszcze tyle czasu, a teraz panika bo jak to by mialo nie byc, nie mam sie w co ubrac! Jutro bedzie ciezki dzien.. Dzisiaj sobie wypilam piwko przed rozmyslaniem jakby to tu wszytko jutro zaplanowac. I oczywiscie do niczego nie doszlam ;)..

1 comment:

  1. kobiecy problem: nie mam w co się ubrać ! - bezterminowy :) udanych wakacji :)

    ReplyDelete