Mam juz tego dosc. Wszystkiego.
Bylam u 2 lekarzy, nikt nie wie co mi jest, nadal nie mam @, w ciazy nie jestem. Kazdy mowi, ze to stres, kompletna bzdura. Teraz to ja sie dopiero zaczne stresowac.
I nie lubie jak ktos mi sie kaze zmienic. Ludzie uwielbiaja sie ograniczac. Mysla, ze zjedli wszystkie rozumy bo sa dobrzy super w jakiejs dziedzinie. Ja nie jestem dobra w niczym, ale znam sie po trochu na wszystkim. I kurwa nawet nie chce mi sie czasami komentowac niektorych z nich zachowania.
Jestem Krolewna we wlasnym swiecie, skoro w twoim tylko wynosze smieci to po co wymagasz ode mnie tytulow?
I nie mam ochoty wyslawiac sie jak jakas stara baba. Jakie to ma znaczenie co i jak mowie skoro i tak nikt mnie nie slucha?
Wednesday, 28 April 2010
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
No comments:
Post a Comment