Tuesday, 31 May 2011

Teraz ja rozdaje karty


Klik. Witam.

Zawalona glowa milionem spraw - to jest to czym zyje i jestem. Wszedzie.

Chwilami sie obawiam, ze cos przeocze, musze robic notatki i taski, liste spraw do zalatwienia. Gdy cos zrobie to motywuje i nagle sie okazuje, ze wiekszosc nie wymaga wcale wielkiego trudu. Gorzej sie za cos zabrac, siedziec i rozmyslac. Dzialanie cieszy i pokazuje efekty.

Bardzo lubie duzo spraw. Teraz czeka mnie zabiegany czas, czuje sie jak ryba w wodzie. Mruu.

Lato pokazuje sie i cos pokazuje. Ja przez zabieganie nawet nie czuje, ze jest chwilami prawie 30*C :D.

Jakas aura jest w powietrzu. Czujecie?

Wczujcie sie i zrobcie co macie zrobic.

Thursday, 19 May 2011

Burza


Burza na dworze i burza w zyciu.. nagle wiele spraw spadlo na glowe.

W glowie tworze taski, pomagaja w samorealizacji i z wykonaniem kilku prac. Czuje, ze na nic nie starcza mi czasu, a przeciez niby mam go duzo. Nie nudze sie nigdy. Ale czasami zmeczenie sie pojawia. Stresy wybijaja z rytmu.

Co smieszne dostaje jakies questy z niewiadomego zrodla, i jak sie do nich stosuje to wiele spraw sie uplynnia. Jakbym dzialala za sprawa scenariusza bez nacisku, ale z wlasnego wyboru. Czas leci dalej, a na dworze grzmi i swieci..

Friday, 13 May 2011

Forma


Jesli sie mysli, ze sie nie zasluguje na cos, to znaczy, ze tak jest. Skoro z gory cos sie odrzuca, to nie mozna oczekiwac, ze cos nagle przyjdzie. Forma z jaka sie prezentujemy zostanie odebrana przez otoczenie. Jesli pokazuje sie szacunek do siebie to zostanie on nadany. Ta droga wlasnie szlam, nieswiadomie.

Z kazdym kolejnym dniem czlowiek sie uczy. Gotowym do nauki otoczenia mozna byc wraz z zaakceptowaniem mysli, ze wiedza, ktora sie pozna zostanie zrozumiana. Nie wolno przyjmowac mysli, ze czegos nie da sie pojac.

Mozna poznac siebie i nadac sobie kierunek ku szczesciu i spelnieniu.

Wednesday, 11 May 2011

W toku


Uhum, bedzie impreza urodzinowa w klubie! Jeszcze nie znam konkretnych info, ale juz zapowiada sie zajebiscie :D.

No i to sprawilo, ze dzien byl pozytywny. W pracy tez nienajgorzej..

Innych rzeczy nawet nie chce komentowac :]..

-cokolwiek-

Tuesday, 10 May 2011

aby nie bylo - filozofie

Filozofie wszystkie swiata wpadly do jednego gara - bo NADZIEJA umiera ostatnia.

Bynajmniej glowa mi sie urodzila (!)
musze o tym napisac, by pozniej to przeczytac i stwierdzic, ze nie jest zle!
@.@

Sunday, 8 May 2011

troche sensu z 'bezsensu'

Wykupilam domene 'ponura.pl' gdzie w koncu postawie kiedys moja stronke. Oh tak, o bzdurkach.

Bylam na poczatku maja na zlocie fanow MM. Zabawa byla przednia i dziwactwa, ktore sie tam wyprawialy. Tak jak dawno nie chodzilam na imprezki tak ta w miare kameralna potancowka ze znajomymi byla urodza.

Wyszly tez plany na tegoroczna impreze urodzinowa. To juz w czerwcu. A pamietam doslownie jakby to bylo wczoraj, gdy dmuchalam swieczki na torcie. A to kolejny rok bzium. I kolejny rok duzo wniosl do mojego zycia. Pozbylam sie niepotrzebnych stresow, nowa praca, troche odpoczynku od rodziny. Kilka innych przyjemnosci. I tak jak leci juz kolejny rok to nadal jestem mloda i mam glowe pelna udziwnien, ktore chce zrealizowac. I widze jaka sila we mnie siedzi. Nawet jesli ktos probuje swiadomie badz nie troche mnie potorturowac to bol jest prawie nieodczuwalny.

Gdy mi zle, pisze listy z wszystkimi wyrzutami tego swiata, a pozniej je 'niszcze', ale i tak najchetniej wyciagnelabym wiatrowke i odstrzelila komus leb. A innym znow dziekuje, ze sa 'glowna rola' moich listow, bo bez nich zycie byloby chyba nudniejsze :).

A teraz czas spakowac manatki i zobaczyc jak tam w domu u matki remont nabiera ksztaltow. No i tez kurczak z rozna czeka na stole jak te wszystkie male 'dziwki swiata pieniadza' :).